Fani "The Blues", którzy oglądali spotkanie w pubach postanowili dać upust złości na ulicach Londynu zaraz po zakończeniu spotkania.

Ponad 200 kibiców zaatakowało policjantów. Kilku policjantów zostało rannych w zamieszkach. Pomocy medycznej potrzebowała też spora grupa sympatyków Chelsea.

Do utarczek między kibicami angielskimi i rosyjskimi doszło też w Moskwie, ale były to pojedyncze przypadki i szybko opanowano sytuację.