Dziennik Gazeta Prawana logo

Tak polscy bramkarze zawalali mecze w Grecji

6 października 2008, 14:51
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
O ostatniej kolejce greckiej ligi nasi bramkarze będą chcieli jak najszybciej zapomnieć. Zarówno Wojciech Kowalewski z Iraklisu Saloniki, jak i Arkadiusz Malarz z OFI Kreta, puścili szmaty, które przesądziły o porażkach ich zespołów. Żeby było jeszcze ciekawiej, obydwaj swoimi "umiejętnościami" popisywali się już w doliczonym czasie gry.

W meczu Iraklisu z Arisem przez długi czas utrzymywał się bezbramkowy remis. Kiedy wszyscy myśleli, że mecz zakończy się podziałem punktów, Kowalewski zamiast złapać piłkę, odbił ją wprost w stojącego przed nim kolegę z drużyny. Futbolówka trafiła po chwili pod nogi napastnika Arisu, który bez problemu umieścił ją w siatce.

>>>Zobacz "popisy" Kowalewskiego...

Jeżeli podobała Wam się interwencja Kowalewskiego, to do gustu przypadnie Wam ta Malarza. Jego OFI Kreta prowadziła na wyjeździe z Larissą już 3:1, by ostatecznie przegrać 3:4. Oczywiście ogromna w tym zasługa naszego rodaka, który w końcówce doliczonego czasu gry... strzelił samobója.

>>>... i Malarza.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj