Wichniarek dopłacił do swojego transferu
Wygląda na to, że Artur Wichniarek naprawdę bardzo chciał chciał w Herthcie Berlin. Tak bardzo, że z własnej kieszeni dołożył do swojego transferu 250 tysięcy euro, kiedy negocjacje między Arminią Bielefeld a wysłannikami ze stołecznego klubu stanęły w miejscu.
- Wichniarek: Teraz jestem berlińczykiem!
- Wichniarek: Beenhakker drwi z mojej ojczyzny
- Wichaniarek: Beenhakker był arogancki
- Wichniarek znów strzela dla Herthy
- Wichniarek: Dajcie mi odejść. Zapłacę!
- "Wichniar" wróci do kadry na bosaka
- Wichniarek egzekutorem w Hercie Berlin
- "W kulki można lecieć, ale z juniorami"
- Artur Wichniarek w Hercie Berlin
- Wichniarek już strzela dla Herthy
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Hertha skłonna była przelać na konto spadkowicza z Bundesligi około 700 tysięcy euro. Władze Arminii zażądały okrągłego miliona - pisze futbol.pl.
>>>Artur Wichniarek w Hercie Berlin
Rozmowy utknęły w martwym punkcie i nic nie zapowiadało, że strony dojdą do porozumienia. Wówczas do gry wkroczył... Artur Wichniarek. Polski napastnik dołożył berlińczykom 250 tysięcy euro i mógł znowu stać się zawodnikiem Herthy.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!