Boruc pokajał się przed kibicami Celtiku
Artur Boruc wstydzi się za siebie i swoich kolegów. Celtic po beznadziejnym meczu przegrał z Hapoelem Tel Awiw 1:2. Polski bramkarz pokajał się przed szkockimi fanami. "Przepraszam kibiców, którzy jechali za nami na koniec świata, a my zagraliśmy tak słabo" - powiedział bramkarz reprezentacji Polski.
- Boruc puścił "szmatę" w Lidze Europy. Wideo
- Boruc puścił bramkę, Celtic zremisował
- Boruc: Gdyby nie piłka, byłbym kryminalistą
- Celtic przegrał, ale nie przez Boruca
- Zapłać za kolację z Borucem
- Imprezy i alkohol wykluczyły nas z mundialu
- U Smudy Boruc nie powąchałby murawy
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W drugiej połowie The Bhoys spisywali się fatalnie. Boruc miał w tym czasie kilka udanych interwencji. "To jednak nie wystarczyło" - smuci się Polak i zapowiada, że Celtic
będzie jeszcze wygrywał w Lidze Europy.
Mimo że Boruc puścił w meczu z Hapoelem bramkę, której puścić nie powinien, szkockie media i tak uważają, że zagrał w Izraelu najlepiej z całej drużyny. W 13. minucie w sytuacji sam na
sam zatrzymał Nemanję Vukcevicia. "To był Boruc jak za najlepszych lat" - podsumował dziennik "Daily Record". Polak miał w czasie spotkania dużo pracy -
obrona Celtiku przypominała szwajcarski ser.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!