Obie drużyny nie mają ostatnio powodów do zadowolenia. Arsenal, po 14 kolejnych ligowych meczach bez porażki, we wtorek uległ na wyjeździe Evertonowi 1:2. Natomiast podopieczni trener Josepa Guardioli w środę pokonali co prawda Watford 2:0, ale wcześniej przegrali z Chelsea (1:3) i Leicester City (2:4).

Obie nie zagrają także w optymalnych składach. Bardziej osłabieni wydają się być gospodarze. Za czerwone kartki pauzują Sergio Aguero i Fernandinho, a kontuzjowany jest Ilkay Gundogan. Wśród londyńczyków natomiast urazy leczą przede wszystkim Santi Cazorla, Aaron Ramsey i Shkodran Mustafi.

Chelsea za to stała się prawdziwą maszyną, której nikt nie potrafi zatrzymać. "The Blues" z powodu słabego poprzedniego sezonu nie grają w europejskich pucharach i koncentrują się jedynie na Premier League. Mają na koncie dziesięć zwycięstw z rzędu, w których stracili tylko dwie bramki, a strzelili 24. W sobotę w derbach Londynu zagrają na obiekcie Crystal Palace.

"Czekają nas radosne święta na fotelu lidera" - powiedział trener Chelsea Antonio Conte po zwycięstwie nad Sunderlandem 1:0.

To dobry prognostyk dla jego zespołu. Sześciu z ostatnich siedmiu mistrzów Anglii było na prowadzeniu w Boże Narodzenie.

W poniedziałek na zakończenie 17. serii spotkań Everton w derbowym pojedynku podejmie Liverpool. "The Reds" w tabeli zajmują drugie miejsce, a do Chelsea, tak jak Arsenal, tracą sześć punktów.

Już nie walka o mistrzostwo, a raczej o pierwszą czwórkę, dającą prawo gry w Lidze Mistrzów, pozostała zajmującym kolejne miejsca ekipom Tottenhamu Hotspur (10 pkt straty do lidera) i Manchesterowi United (13 pkt straty). "Koguty" podejmą Burnley, a "Czerwone Diabły" czeka podróż do West Bromwich.

Ważny mecz czeka Swansea City Łukasza Fabiańskiego. "Łabędzie" na wyjeździe zagrają z także broniącym się przed spadkiem Middlesbrough. Zespół Polaka w tabeli jest 16. Od bezpiecznej 15. pozycji, zajmowanej właśnie przez najbliższych rywali, dzielą go trzy punkty.

Lepiej radzi sobie AFC Bournemouth Artura Boruca. Zespół z południa Anglii sklasyfikowany jest na 10. miejscu, a w niedzielę na własnym stadionie zmierzy się z Southamptonem.