Prokuratura zaznaczyła, że za proceder ustawiania meczów profesjonalnych tenisistów, który rozpoczął się w 2014 roku, odpowiada organizacja kryminalna mająca powiązania z Belgią i Armenią. Czerpała ona korzyści finansowe z obstawiania wyników. Dotyczyło to przeważnie imprez z pulą nagród od 5 do 15 tysięcy dolarów, z których spotkania przeważnie nie były transmitowane w telewizji czy internecie ani filmowane.

Śledztwo w tej sprawie trwało dwa lata i nie wykazało szeroko zakrojonej korupcji na najwyższym szczeblu profesjonalnych turniejów. Belgijska prokuratura współpracowała ze swoimi odpowiednikami w Niemczech, Francji, Bułgarii, Słowacji, Holandii i USA.

Sąd zdecyduje, czy 13 zatrzymanym osobom na dalszym etapie sprawy zostaną postawione formalne zarzuty.

Najwyżej notowanym zawodnikiem, którego nazwisko pojawia się w kontekście sprawy ustawiania meczów, jest Marco Cecchinato. Zajmujący 72. miejsce na światowej liście Włoch we wtorkowe popołudnie zagra w ćwierćfinale wielkoszlemowego French Open z Serbem Novakiem Djokovicem. Jego rodzima federacja dwa lata temu uznała go winnym obstawiania w 2015 roku wyniku jego własnego pojedynku w challengerze. Tenisista zaprzeczał oskarżeniom, a Włoski Komitet Olimpijski uchylił jego dyskwalifikację z powodu nieprawidłowości przy zbieraniu dowodów.

W ostatnich tygodniach z powodu udziału w ustawianiu meczów ukarano m.in. Argentyńczyka Nicolasa Kickera i Ukraińca Dmytro Badanowa.