Dziennik Gazeta Prawana logo

Piękna Maria odpadła w pierwszej rundzie

18 stycznia 2010, 12:38
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Rosjanka Maria Kirilenko sprawiła spora niespodziankę, eliminując 7:6 (7-4), 3:6, 6:4 rodaczkę Marię Szarapową, rozstawioną z numerem 14., w pierwszej rundzie tenisowego turnieju wielkoszlemowego Australian Open. Turniej rozpoczął się dziś na twardych kortach w Melbourne Park.

To pierwsza porażka Szarapowej, triumfatorki Australian Open 2008, w tej fazie imprez zaliczanych do Wielkiego Szlema od początku kariery. W 2003 roku przegrała pierwsze mecze właśnie w Melbourne oraz w Roland Garros.

"Po prostu nie wygrałam dziś meczu z głębi kortu. Miałam swoje szanse, ale ich nie wykorzystałam. Nie udało mi się jej narzucić mojego stylu gry, a do tego pozwoliłam jej kontrolować przebieg meczu" - powiedziała Szarapowa, która w całym spotkaniu popełniła 77 niewymuszone błędy, w tym 11 podwójnych błędów serwisowych.

Przed piłka meczową Kirilenko, sklasyfikowana na 58. w rankingu WTA Tour, przyłożyła do ust palec wskazujący, jakby chciała uciszyć widownię obserwującą pojedynek Rosjanek na Rod Laver Arena.

"To nic szczególnego, ten gest był skierowany do mnie samej, żebym zachowała opanowanie przy ważnej piłce. To ważne zwycięstwo, ale przecież dopiero przeszłam pierwszą rundę, więc jeszcze nie zrobiłam tu nic wielkiego" - powiedziała Kirilenko.

W sumie obie tenisistki w trwającym trzy godziny i 22 minuty pojedynku odnotowały 71 wygrywających piłek (45 Szarapowa) i 110 niewymuszonych błędów. Spotkały się po raz czwarty, a Kirilenko wyrównała stan rywalizacji na 2:2.

W drugiej rundzie Rosjanka zmierzy się z Austriaczką Yvonne Meusburger. Oprócz nich do drugiej rundy awansowały w poniedziałek m.in. Rosjanka Dinara Safina (nr 2.) i Belgijka Kim Clijsters

Poniedziałkowe mecze na dwóch głównych kortach przerwały opady deszczu na około 45 minut, potrzebne na zasunięcie dachów i osuszenie nawierzchni. Natomiast na pozostałych przerwa trwała ponad dwie godziny, zanim grę wznowiono.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj