"Pojawiła się . W związku z tym Ula będzie miała teraz co najmniej pięć tygodni przerwy w treningach" - poinformował ojciec i trener Urszuli, .
Już w trakcie przerwy zimowej młodsza z sióstr Radwańskich miała prześwietlany kręgosłup, ponieważ podejrzewano u niej pęknięcie jednego z kręgów. Jednak wyniki nie wykazały niepokojącego uszkodzenia. Teraz okazało się, że , a uraz prawdopodobnie pogłębił się podczas występów w Sydney lub wielkoszlemowym Australian Open.
We wtorek Polka przegrała pierwszy mecz na twardych kortach w Melbourne Park z liderką rankingu tenisistek Amerykanką Sereną Williams 2:6, 1:6. Tydzień wcześniej odpadła w trzeciej i decydującej rundzie eliminacji do turnieju głównego rangi WTA Tour w Sydney.
Według Roberta Radwańskiego , co oznacza, że jego córka wróci na kort dopiero na początku marca. Jeśli nie pojawią się żadne komplikacje, to być może wystąpi wówczas w dużym turnieju WTA rangi Premier 1 w Miami, drugiej imprezie z amerykańskiego cyklu po Indian Wells.
Sklasyfikowana na 72. miejscu w rankingu WTA Tour tenisistka z Krakowa miała wystąpić w reprezentacji Polski, która w lutym będzie podejmować Belgię w hali Łuczniczka w Bydgoszczy, w ramach pierwszej rundy rozgrywek o Fed Cup w Grupie Światowej II. Oprócz niej w kręgu zainteresowania kapitana Tomasza Wiktorowskiego znalazły się także: jej starsza siostra Agnieszka Radwańska, obecnie dziesiąta w klasyfikacji, Marta Domachowska - 137. na świecie oraz deblistki Klaudia Jans i Alicja Rosolska.
". Patrząc na ranking jasno widać, że najbardziej optymalnym rozwiązaniem byłoby wystawienie w singlu sióstr Radwańskich, no i w deblu Klaudię i Alę. Dzisiaj dowiedziałem się o kontuzji Uli, więc teraz muszę zmienić plany i właśnie piszę maila do Marty z pytaniem czy będzie chciała zagrać przeciwko Belgii. Myślę, że się zgodzi, bo wstępnie już na ten temat rozmwaialiśmy" - powiedział Wiktorowski, przebywający obecnie w Melbourne.
Domachowska, razem z Jans i Rosolską, wzięła w grudniu udział w zgrupowaniu treningowym, prowadzonym na obiekcie COS PZT w Sopocie, pod okiem Wiktorowskiego.
"Marta mocno przepracowała zimę, ale nie potrafię powiedzieć w jakiej dyspozycji się obecnie znajduje. Zresztą trudno ocenić to, bo w tym sezonie rozegrała jeden mecz w eliminacjach do Australian Open i poniosła porażkę w trzech równych setach ze Szwedką Sofią Arvidsson. Na pewno osłabienie spowodowane problemami zdrowotnymi Uli poważnie nas osłabi, w Belgijki przyjadą w bardzo mocnym składzie" - dodał kapitan polskiej reprezentacji.
Chociaż do ostatecznego ogłoszenia składów pozostały dwa dni, to belgijska federacja tenisowa juz wcześniej zapowiadała, że filarami drużyny na mecz w Bydgoszczy mają być była liderką rankingu WTA - Kim Clijsters, obecnie na 15. miejscu, a takze sklasyfikowana o lokatę niżej Yanina Wickmayer.