Dziennik Gazeta Prawana logo

Afera w Tajlandii. Smuda nie chciał medali

27 stycznia 2010, 13:35
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dyplomatyczny skandal w Tajlandii. Nikt z naszej reprezentacji nie zjawił się na ceremonii rozdania medali, choć w walce o Puchar Króla Polacy zajęli drugie miejsce. "Mnie jako członkowi zarządu PZPN jest wstyd. Tajowie ugościli nas w pięknym stylu, a Franciszek Smuda zachował się, delikatnie mówiąc, bardzo dziwnie" - mówi "Przeglądowi Sportowemu" Zbigniew Lach.

ZBIGNIEW LACH: Doskonale o tym wiedzieliśmy! Sam zasugerowałem trenerowi Franciszkowi Smudzie, żeby na ceremonii zamknięcia turnieju został przynajmniej dyrektor reprezentacji i kapitan drużyny. Ale "Franz" się uparł, że rozmawiał z organizatorami i nic nie jest przewidziane. Przecież siłą nie mogłem go zatrzymać, żeby został. Jeszcze tego samego dnia o godzinie 23.45 mieliśmy samolot z Bangkoku. Trener uznał, że trzeba się spieszyć. Z miejscowości, w której graliśmy z Singapurem, do Bangkoku jest 300 kilometrów. Mam świadka na to, że osobiście poprosiłem selekcjonera, żeby na miejscu został ktoś z naszej ekipy. Proszę spytać pana Serwotkę, jak było.

Żebyście mieli powód do rozjechania nas walcem? Już widzę te tytuły w prasie, że piłkarze zajęli drugie miejsce, a piersi po ordery za ten wynik wyciągają leśne dziadki. Przyzwoitość wymaga, żeby trofea odbierał kapitan drużyny.

Członkowie zarządu PZPN byli. Natomiast reprezentacja nie. O tym zdecydował Franciszek Smuda. Jego pytajcie, czemu drużyna Polski jako jedyna nie stawiła się?

>>> Czytaj także: Nowa polityka transferowa Lecha

p

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj