Michał Tomczak zarzekał się, że odejdzie z Wydziału Dyscypliny. Przekonywał, że musi zająć się własną firmą prawniczą. Ale po wyrokach w sprawie Arki Gdynia zmienił zdanie. Postanowił wycofać swoją rezygnację.
Mówiło się, że Michał Tomczak chce odejść, bo nie mógł dogadać się z "betonem" w Polskim Zwiąku Piłki Nożnej. Ta frakcja usiłowała chronić kluby podejrzane o korupcję - pisze serwis sport.pl.
Tomczak został przewodniczącym Wydziału Dyscypliny PZPN w styczniu 2007 roku. Mianował go kurator Andrzej Rusko. Jako pierwszy wziął się za karanie klubów, które ustawiały mecze.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl