Dziennik Gazeta Prawana logo

Budujemy stadiony buble

2 kwietnia 2008, 01:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Budujemy stadiony buble
Inne
"Czy gdzieś już wbito łopatę, czy wszystko jest na razie tylko w fazie papierkowej? Czemu my nic nie robimy i dlaczego mamy przekonanie, że nikt nie może zabrać nam organizacji Euro 2012" - pyta Piotr Świerczewski. Były kapitan reprezentacji Polski i Olympique Marsylia jest przekonany, że brak postępów w budowie dróg, stadionów i infrastruktury sprawi, że mistrzostwa Europy zorganizują Włosi.

- pyta Świerczewskiego "Fakt"

Hiszpanie mają takie słówko: "manana", czyli "jutro, później". Skąd w nas taki południowy charakter, że przebiliśmy samych południowców w podejściu do życia? Nie wiem, ale chyba akurat chcemy być lepsi w najmniej odpowiedniej konkurencji. Boję się, że niestety zabiorą nam Euro. Rząd powie: trudno, a Listkiewicz, który jeszcze niedawno był bohaterem, przestanie nim być. Mistrzostwa zorganizują Włosi.

Budujemy stadiony, ale przecież tak naprawdę zaraz trzeba będzie je zburzyć, bo już będą przestarzałe! No nie ma siły, zabiorą nam mistrzostwa. Włosi czekają i są gotowi. Nawet, gdyby mieli zorganizować turniej jutro, poradzą sobie. Mają drogi, hotele i stadiony. Po prostu dysponują wszystkim, co potrzebne. A u nas? Projekty dróg leżą w szufladach po dwadzieścia lat. Ile kilometrów autostrad położono w zeszłym roku? Osiem?

Przecież to jakiś absurd. Jak się coś buduje, to z użyciem najnowocześniejszych technologii, a nie tak jak na Lechu - za krótki dach i zepsuta winda. Zbudowali jedną trybunę za bramką, a w tym czasie zbankrutowały trzy firmy. Jak budujesz nowy dom, to nie pakujesz w niego sterty materiałów. Albo coś robisz porządnie, albo cię nie stać i nie robisz tego wcale. Przecież Anglicy budują stadiony nie na turniej, a żeby po prostu je mieć. Emirates Stadium, nowe Wembley. We Francji takie Lens czy Auxerre mają nowoczesne obiekty. Mało - w angielskim Birmigham, którego byłem piłkarzem, jest przestarzały, jak na tamtejsze warunki stadion. Ale on w porównaniu z naszymi, to jak pałac do kurnika. Przecież w Kielcach, gdzie jest nowoczesny obiekt, tak naprawdę nie ma siłowni czy odnowy biologicznej dla piłkarzy.



Ja nikogo nie chcę dołować, po prostu stwierdzam fakty. Nigdzie nie wbito nawet łopaty. Politycy na przemian obiecują coś i kłócą się między sobą. Ostatnio oglądałem taki film "Ostatni samuraj". Ci Azjaci kładli tysiąc mil torów kolejowych rocznie. To był XIX wiek. A my ponad sto lat później nie potrafimy wskoczyć na tak wysokie obroty. Podam przykład: ostatnio jechałem z Nowego Sącza obwodnicą. Normalnie z miejsca A do miejsca B jadę 10 minut, przy prędkości 40 kilometrów na godzinę. Ale akurat zepsuło się komuś auto i jechałem półtorej godziny. Korek był gigantyczny i ja w nim stałem. Tak jak stoimy z pracami przed Euro 2012. Nie no, nie ma siły. Zabiorą nam to.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj