Dziennik Gazeta Prawana logo

Promotorzy chcą puścić "Tygrysa" z torbami

2 kwietnia 2008, 11:22
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ta walka miała przyciągnąć przed telewizory miliony widzów. Kibice nie mogli doczekać się powrotu na ring Dariusza Michalczewskiego. I nagle, zupełnie "przypadkiem", stacje telewizyjne odmówiły transmisji pojedynku "Tygrysa" ze Svenem Ottke'm! "Za wszystkim stoją szare eminencje niemieckiego boksu" - głośno mówi rywal Michalczewskiego.

Walka została zaplanowana na 24 maja. Odbyć się miała w Hanowerze. Ale chyba się nie odbędzie, bo... nie ma chętnej stacji, która transmitowałaby ten pojedynek.

"Nietransmitowanie takiej walki to oszukiwanie widowni" - denerwuje się główny organizator gali Andrzej Grajewski na łamach "Super Expressu". Rywal Michalczewskiego, Sven Ottke utrzymuje, że za wszystkim stoją szare eminencje niemieckiego boksu. "Przeszkadzają, bo nie mogą przy tym zarobić" - denerwuje się Ottke.

Kogo ma na myśli? Dwóch potężnych promotorów - Klausa-Petera Kohla (partnera ZDF) i Wilfrieda Sauerlanda (związanego z ARD).

Czy "Tygrys" mimo wszystko wyjdzie na ring?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj