Konkurencja nie śpi, ale Otylia Jędrzejczak i jej trener nie boją się nowych kostiumów, którymi pół roku przed igrzyskami straszą rywale. Popularne "skóry rekina", od kilku lat stosowane przez gwiazdy pływania, mają być zastąpione przez model LZR Racer opracowany z pomocą Amerykańskiej Agencji Kosmicznej NASA.
W Pekinie w LZR Racer wystąpi m.in. Jessicah Schipper, główna rywalka Otylii Jędrzejczak w motylku. "Sam kostium nie pływa. To ludzie pływają" - odpowiada na tę techniczną nowinkę pewna swego Otylia Jędrzejczak. Trener Otylii Paweł Słomiński spokojnie podchodzi do zagadnienia - pisze "Super Express".
"Nowe technologie na pewno mogą umożliwić pływakom urwanie ułamków sekund. Mogą też dać komfortowe przekonanie, że mają na sobie coś szczególnego" - komentuje główny szkoleniowiec polskiej kadry i współautor sukcesów Oti. "Przede wszystkim jest to chyba chwyt reklamowy, zaprezentowany w dobrym czasie, żeby sprzedać więcej niż konkurencja" - mówi Słomiński.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|