Dziennik Gazeta Prawana logo

Dudek już wie, że marzenia się nie spełniają

15 lutego 2008, 11:15
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Zaledwie jeden dzień Jerzy Dudek łudził się, że zagra wreszcie w barwach Realu w Primera Division. Iker Casillas był chory, a "Dudi" szczęśliwy. Teraz jednak Polak wie już, że marzenia nie zawsze się spełniają - jego konkurent do "klatki" cudownie ozdrowiał i z debiutu Dudka nici.

Jeszcze w czwartek hiszpańska "Marca" informowała, że nie ma najmniejszych szans na to, by w sobotę Iker Casillas wybiegł na boisko w meczu z Betisem . Gwiazdor Realu nie trenował dwa dni, ponieważ leczył kontuzję dłoni.

Wszystko wskazywało więc na to, że szansę na debiut w lidze wreszcie dostanie Jerzy Dudek. Nie warto jednak żyć złudzeniami - radość polskiego bramkarza trwała zaledwie dzień.

Teraz Casillas wrócił do treningów i normalnie przygotowuje się do sobotniego meczu. A nasz Dudek musi jeszcze poczekać.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj