To zdecydowanie najniższa drużyna piłkarska świata. Ekipa z Belem w północnej Brazylii składa się bowiem... z karłów. Póki co ci nietypowi zawodnicy grają przeciwko trzynastolatkom, ale ich aspiracje są zdecydowanie większe.
Kibice określają swoich piłkarzy dość pieszczotliwie - "Giganci z Północy", a na rozgrywane na stadionie Barcarenao Stadium mecze drużyny z Belem przychodzą rzesze widzów.
Drużyna, jak na profesjonalistów przystało, ma swój autokar, którym zawodnicy jeżdżą na mecze i profesjonalnego trenera piłkarskiego. Ambicje "Gigantów" nie kończą się na meczach z dziećmi, więc możliwe, że niedługo znów o nich usłyszymy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl