Korzystanie z pomocy ochotników nie zawsze się opłaca. Przekonali się o tym szefowie estońskiego związku piłkarskiego. Wolontariusze mieli społecznie sprzątnać śnieg, który zasypał siedzibę futbolowej centrali. Przy okazji sprzątnęli też... komputery z biurek.
W komputerach zapisane były dane 12 tysięcy zawodników z ostatnich dziesięciu lat. Oprócz tego znajdowały się w nich zdjęcia, informacje o klubach w których grali zawodnicy, strzelone
gole itp.
Jak informują pracownicy biura Estońskiego Związku Piłki Nożnej "na szczęście wszystkie dane są na papierze, ale będzie je trzeba znowu wprowadzić... ręcznie.
Kradzież została dokonana po ataku zimy w czasie odśnieżania stadionu, obok którego znajduje się siedziba związku. Do pracy społecznej zgłosiło się wielu chętnych. Jak się okazało wśród nich był jeden lub więcej nieuczciwych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|
