Mercedes nadaje tempo w sezonie 2026
Po dziewięciu wyścigach sezonu kierowcy Mercedesa zajmują dwa pierwsze miejsca w klasyfikacji generalnej. Prowadzi Kimi Antonelli, który zgromadził 179 punktów. Jego zespołowy partner George Russell ma 154 punkty.
Kolejne pozycje zajmują reprezentanci Ferrari. Lewis Hamilton jest trzeci z dorobkiem 147 punktów, a Charles Leclerc zgromadził 108 punktów. To właśnie ta czwórka jako jedyna przekroczyła dotychczas granicę 100 punktów.
Piąty Lando Norris ma na koncie 97 punktów. Obrońca mistrzowskiego tytułu traci więc do prowadzącego Antonellego już 82 punkty.
Antonelli chce zatrzeć złe wspomnienia z Silverstone
Przedstawiciele Mercedesa zapowiadają walkę o najwyższe lokaty w Belgii. Szczególnie zmotywowany będzie Antonelli, dla którego poprzednia runda na torze Silverstone zakończyła się dużym rozczarowaniem.
Awaria bolidu oraz kara pięciu sekund pozbawiły Włocha szans na zdobycie punktów. Lider mistrzostw został sklasyfikowany dopiero na 16. miejscu.
Na Spa-Francorchamps Antonelli będzie chciał szybko odpowiedzieć na niepowodzenie i potwierdzić, że pozostaje głównym kandydatem do mistrzowskiego tytułu.
Norris przed wyjątkowym wyścigiem
O zwycięstwie marzy również Lando Norris. Dla Brytyjczyka Grand Prix Belgii ma szczególne znaczenie, ponieważ jego matka jest Belgijką.
Kierowca McLarena będzie chciał wykorzystać wyjątkową atmosferę i udowodnić, że mimo słabszego początku sezonu nadal należy do światowej czołówki Formuły 1.
Spa-Francorchamps – klasyk Formuły 1
Grand Prix Belgii znalazło się w kalendarzu już w premierowym sezonie mistrzostw świata w 1950 roku. Spa-Francorchamps jest dziś jednym z najbardziej rozpoznawalnych i cenionych torów wyścigowych na świecie.
Na początku lat 70. obiekt został uznany za zbyt niebezpieczny, dlatego rywalizację przeniesiono na tory Nivelles i Zolder. Po gruntownej modernizacji Formuła 1 wróciła do Spa w 1983 roku. Od 1985 roku Grand Prix Belgii jest tam rozgrywane regularnie.
Położony we wschodniej części kraju tor ma 7,004 kilometra długości. Niedzielny wyścig zostanie rozegrany na dystansie 44 okrążeń, co daje łącznie około 308,4 kilometra.
Hamilton najbardziej utytułowany z obecnej stawki
Spośród kierowców nadal startujących w Formule 1 najwięcej zwycięstw na Spa-Francorchamps odniósł Lewis Hamilton. Brytyjczyk triumfował tam sześciokrotnie – w latach 2010, 2015, 2017, 2020, 2024 i 2025.
Trzy zwycięstwa ma Max Verstappen, który wygrywał w Belgii w latach 2021–2023. Charles Leclerc zwyciężył na Spa w 2019 roku.
Sześć triumfów w Grand Prix Belgii odniósł także siedmiokrotny mistrz świata Michael Schumacher.
Pogoda znów może wpłynąć na rywalizację
Prognozy na weekend przewidują temperaturę na poziomie około 22 stopni Celsjusza. Możliwe są również przelotne opady deszczu, które na Spa-Francorchamps często odgrywają kluczową rolę.
Organizatorzy liczą, że pogoda nie doprowadzi do powtórki z poprzedniego sezonu. Wówczas obfite opady deszczu znacząco ograniczyły widoczność i doprowadziły do przerwania procedury startowej.
Kierowcy przejechali jedno okrążenie za samochodem bezpieczeństwa, po czym zjechali do alei serwisowej. Oczekiwanie na poprawę warunków trwało niemal półtorej godziny.
Klasyfikacja kierowców po dziewięciu wyścigach
Kimi Antonelli – 179 pkt
George Russell – 154 pkt
Lewis Hamilton – 147 pkt
Charles Leclerc – 108 pkt
Lando Norris – 97 pkt
Oscar Piastri – 82 pkt
Max Verstappen – 76 pkt
Isack Hadjar – 52 pkt
Pierre Gasly – 42 pkt
Liam Lawson – 39 pkt
Klasyfikacja konstruktorów
Mercedes – 333 pkt
Ferrari – 255 pkt
McLaren – 179 pkt
Red Bull Racing – 128 pkt
Alpine – 60 pkt
Racing Bulls – 59 pkt
