Dziennik Gazeta Prawana logo

Lionel Scaloni chwali bohaterów półfinału: Ci piłkarze nie przestają zaskakiwać

dzisiaj, 05:06
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Scaloni chwali bohaterów półfinału: Ci piłkarze nie przestają zaskakiwać
Scaloni chwali bohaterów półfinału: Ci piłkarze nie przestają zaskakiwać/PAP/EPA
Reprezentacja Argentyny pokonała Anglię 2:1 i drugi raz z rzędu awansowała do finału mistrzostw świata. Selekcjoner Lionel Scaloni nie krył dumy z postawy swoich zawodników, którzy po raz kolejny odwrócili losy spotkania. W decydującym meczu „Albicelestes” zmierzą się z Hiszpanią.

Kolejny wielki powrót Argentyny

Argentyńczycy ponownie udowodnili, że potrafią walczyć do ostatnich minut. W ćwierćfinale odrobili dwubramkową stratę w starciu z Egiptem i zwyciężyli 3:2. W środowym półfinale również znaleźli się w trudnej sytuacji, przegrywali z Anglią 0:1, ale zdołali zdobyć dwie bramki i rozstrzygnąć spotkanie jeszcze przed dogrywką.

Postawa zespołu zrobiła ogromne wrażenie na Lionelu Scalonim.

– Nie mam słów. To, co pokazują piłkarze, robi wrażenie. Jesteśmy wyjątkowi i nie jest to arogancja. Ta grupa nie przestaje mnie zaskakiwać – podkreślił selekcjoner reprezentacji Argentyny.

Scaloni podziękował kibicom

Szkoleniowiec „Albicelestes” zwrócił również uwagę na rolę publiczności, która do ostatniego gwizdka wspierała jego drużynę.

– Z całego serca dziękuję. Ci ludzie ponieśli nas dziś do zwycięstwa. To wielkie szczęście dla tego narodu i tego kraju – powiedział Scaloni.

Argentyna po raz kolejny stanie przed szansą wywalczenia najważniejszego piłkarskiego trofeum. Selekcjoner przestrzega jednak przed nadmiernym optymizmem.

– Będziemy starali się wygrać i damy z siebie wszystko, ale czeka nas bardzo trudne zadanie – zaznaczył.

Starcie mistrzów dwóch kontynentów

W niedzielnym finale zmierzą się mistrzowie Ameryki Południowej i mistrzowie Europy. Rywalem Argentyny będzie Hiszpania, która we wtorkowym półfinale pokonała Francję 2:0.

Spotkanie o mistrzostwo świata zostanie rozegrane w niedzielę o godz. 21 czasu polskiego w East Rutherford, niedaleko Nowego Jorku.

Anglicy żałują niewykorzystanej szansy

W reprezentacji Anglii po przegranym półfinale dominowało rozczarowanie. Kapitan zespołu Harry Kane przyznał, że po objęciu prowadzenia jego drużyna skupiła się przede wszystkim na obronie wyniku.

– Przez większość spotkania graliśmy dobrze. Gdy strzeliliśmy gola na 1:0, próbowaliśmy już tylko utrzymać rezultat. Na tym poziomie to za mało. Jestem rozczarowany, bo tak ciężko pracowaliśmy, żeby się tutaj znaleźć. Drużyna wycisnęła z siebie ostatnie krople potu, krwi i łez – mówił Kane.

Tuchel broni swoich decyzji

Selekcjoner Anglików Thomas Tuchel zapewnił, że nie żałuje przyjętej strategii. Przyznał jednak, że po zdobyciu bramki jego piłkarze zaczęli grać zbyt zachowawczo.

– Drużyna dała z siebie wszystko. Byliśmy bardzo blisko szczęścia i zasłużyliśmy na to, żeby utrzymać prowadzenie. Nie udało nam się jednak zamknąć tego meczu. Po zdobyciu gola staliśmy się zbyt pasywni, pozwoliliśmy rywalom stworzyć wiele okazji i nie potrafiliśmy odzyskać kontroli nad piłką – analizował niemiecki szkoleniowiec.

Tuchel wziął również odpowiedzialność za końcowy rezultat.

– Oczywiście odpowiedzialność ponosi trener. Łatwo wytyka się błędy, gdy coś idzie nie tak – dodał.

Anglia zagra o brąz

Anglikom pozostaje walka o trzecie miejsce. W sobotę o godz. 23 czasu polskiego zmierzą się z Francją na przedmieściach Miami.

Choć ambicje „Trzech Lwów” sięgały finału, zwycięstwo w ostatnim spotkaniu pozwoliłoby im zakończyć turniej z brązowym medalem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj