Dziennik Gazeta Prawana logo

Kaczyński zagrał z Leo w piłkarzyki

17 stycznia 2008, 18:48
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Z Leo Beenhakkera to jednak swój chłop. Z pozoru zimny i niedostępny Holender pokazał dziś drugą twarz. Selekcjoner reprezentacji Polski po uroczystości, na której przyznano mu tytuł Człowieka Roku 2007, rozegrał z prezydentem Lechem Kaczyńskim... partyjkę w piłkarzyki.

Beenhakker, który zaszczytnym wyróżnieniem został uhonorowany przez tygodnik "Wprost", podczas uroczystości wręczenia nagrody nie krył wzruszenia. "Jestem zaszczycony i dumny, ale nie jestem pewny, czy to dla mnie nie jest zbyt wiele. Jestem przecież tylko trenerem piłkarskim" - skromnie mówił szkoleniowiec.

Tytuł "Człowieka Roku 2007" to niejedyne wyróżnienie, jakim może pochwalić się Beenhakker. Wcześniej "Przegląd Sportowy" uznał go za najlepszego trenera 2007 roku, a tygodnik "Piłka Nożna" wybrał go Człowiekiem Roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj