Piątkowy konkurs skoków na Wielkiej Krowki miał specjalnego gościa. Do Zakopanego przyjechał trener reprezentacji piłkarskiej, Leo Beenhakker. Holender był oczarowany zawodami. "To piękny sport" - opowiadał z zachwytem Don Leo.
Dotąd Beenhakker zastanawiał co sprawia, że skoki narciarskie cieszą się w Polsce taką popularnością. "Zrozumiałem to kiedy wyszedłem na górę skoczni i z pewnej wysokości obserwowałem lecących zawodników" - wyjaśnił portalowi interia.pl.
Leo Beenhakker był zachwycony również atmosferą pod Wielką Krokwią. "Życzyłbym sobie, aby polscy kibice w takiej liczbie zawitali na stadiony Austrii i Szwajcarii i równie gorąco wspierali nas podczas Euro 2008" - dodał trener polskich piłkarzy.
Po konkursie Don Leo spotkał się z Adamem Małyszem i trochę pogawędzili. Mieli wspólne tematy, bo nasz najlepszy skoczek jest wielkim kibicem piłki nożnej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|