2 godziny i 15 minut - mniej więcej tyle czasu Agnieszka Radwańska spędzała na korcie w każdym meczu w Charleston. Po wymęczonych zwycięstwach z Martą Domachowską i Rumunką Gallovits w trzeciej rundzie Polka zmierzyła się ze Szwajcarką Patty Schnyder. Tym razem mecz trwał krócej, ale niestety "Isia" nie dała rady wygrać.
Po naszej tenisistce było widać zmęczenie turniejem. Polka wolno poruszała się po korcie. Rywalka wykorzystała to bezlitośnie.
W obu stach przewaga Szwajcarki nie podlegała dyskusji. Rozstawiona z "11" Polka przegrała z turniejową "7" 3:6, 2:6.
Agnieszka Radwańska - Patty Schnyder 3:6, 2:6.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane