Już tylko cztery drużyny liczą się w walce o triumf w piłkarskiej Lidze Mistrzów. Jedną z nich jest Manchester United, który w środę zmierzy się z Barceloną. Niewykluczone, że w tym meczu od pierwszych minut bramki "Czerwonych Diabłów" będzie strzec Tomasz Kuszczak.
Takiego rozwiązania nie wyklucza menedżer Manchesteru sir Alex Ferguson, który boi się, że podstawowy bramkarz United, Edwin van der Sar, nie wyleczy na czas urazu pachwiny. "Tomasz jest już doświadczonym zawodnikiem. Udowodnił swoją wartość i nie będę się wahał, wystawiając go w podstawowym składzie" - powiedział Szkot w wywiadzie dla "Daily Telegraph".
Polski bramkarz w obecnym sezonie już kilkukrotnie występował w Lidze Mistrzów. Niestety, Ferguson postawił na niego tylko w fazie grupowej. Później ufał już tylko Van der Sarowi, mimo że Holender często narzekał na różne urazy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|