Dziennik Gazeta Prawana logo

Federer uciekł z wioski olimpijskiej

7 sierpnia 2008, 12:07
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Sportowcy mogą być zdecydowanie bardziej męczący od zwykłych fanów. Tak przynajmniej uważa Roger Federer. Szwajcarki tenisista wyprowadził się z wioski olimpijskiej, bo miał po dziurki w nosie ciągłego pozowania do zdjęć i rozdawania autografów. "To naprawdę niemożliwe" - skarżył się dziennikarzom.

Federer przyznał, że w wiosce olimpijskiej nie miał chwili spokoju. By jak najlepiej przygotować się do walki o medale, musiał się zatem wyprowadzić. "Będę tutaj wpadać od czasu do czasu, żeby odwiedzić szwajcarską ekipę" - zapewnił jednak Szwajcar.

Federer dział w igrzyskach rozpocznie w niedzielę, meczem pierwszej rundy, przeciw Rosjaninowi Dmitrowi Tursunowowi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj