To już koniec przygody z olimpiadą dla młodego pięściarza ze Stanów Zjednoczonych. Gary Russel Jr. stracił przytomność w wiosce olimpijskiej. Po badaniach okazało się, że kłopoty zdrowotne boksera są poważne. Na tyle, że trzeba go było wycofać ze składu olimpijskiej drużyny.
Russela znalazł kolega z drużyny bokserskiej - Luis Yanez. Bokser był poważnie odwodniony. Personel medyczny już orzekł, że nie będzie mógł wystąpić w Pekinie.
Dlaczego Rusell stracił przytomność i popadł w zdrowotne tarapaty? Wszystko przez to, że usilnie zbijał wagę. Wcześniej startował w kategoriach 60 kg i 57 kg, na olimpiadzie miał boksować w kategorii 54 kilogramów.
"Już kilka dni temu zaczęliśmy się o niego obawiać. Nie pocił się tak, jak powinien" - powiedział jego trener. "Nie przejmował się za bardzo przyjmowaniem płynów. Nie robił tego, co mu kazaliśmy" - dodają Amerykanie.
Po tym, jak ze składu wypadł Russel, ekipa amerykańska liczy sobie zaledwie ośmiu bokserów - najmniej od igrzysk w Londynie w 1948 r.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|
