Reprezentacja Polski przegrała z zagranicznymi gwiazdami Orange Ekstraklasy 2:3 w towarzyskim spotkaniu rozegranym w Szczecinie. W barwach zwycięzców zagrał przymierzany do gry w naszej kadrze Brazylijczyk Roger. Ale pomocnik warszawskiej Legii miał małe szanse zachwycić Leo Beenhakkera. Dlaczego? Bo trener Polaków na niego nie patrzył.
Po meczu holenderski szkoleniowiec nie chciał oceniać występu przymierzanego do reprezentacji Polski Rogera Guerreiro, który w drugiej połowie zagrał w drużynie Gwiazd Orange Ekstraklasy. "Obserwowałem piłkarzy mojego zespołu, a Rogera w nim nie było" - skomentował z uśmiechem na antenie TVP Beenhakker.
Reprezentacja Polski uległa zagranicznym gwiazdom Orange Ekstraklasy 2:3. "W perspektywie selekcji piłkarzy na Euro 2008 był to bardzo pożyteczny sprawdzian. Rozpoczęliśmy przygotowania w grudniu ubiegłego roku, później było zgrupowanie na Cyprze, mecz z Estonią we Wronkach i wreszcie dzisiejsze spotkanie. Po tych trzech miesiącach wiem znacznie więcej o potencjalnych kadrowiczach" - powiedział Leo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|