Dziennik Gazeta Prawana logo

Piłkarza z Brazylii trafił piorun

14 marca 2008, 09:21
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
To niebywałe. Było naprawdę blisko tragedii. Brazylijski piłkarz Gilvan jeszcze nie wierzy, że udało mu się wyjść cało z opresji po tym, jak uderzył w niego piorun. Zawodnik stracił przytomność i obudził się w szpitalu, ranny i obolały.

Gilvan został porażony podczas meczu Novo Hirizonte z Atletico Goianiense. Stracił przytomność w tym samym momencie.

Wystraszeni sanitariusze od razu zapakowali zawodnika do karetki i zawieźli do szpitala. Tam okazało się, że Gilvan tak naprawdę nie doznał żadnych poważnych obrażeń.

Sam poszkodowany nie pamięta co w ogóle się stało. "Cieszę się, że żyję" - mówi świadomy powagi sytuacji. "Niczego nie pamiętam. Obudziłem się w szpitalu z wielkim bólem" - kończy Brazylijczyk.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj