Dziennik Gazeta Prawana logo

Michalczewski: Piersi mi zwisają

19 marca 2008, 04:14
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dariusz Michalczewski zastanawia się nad operacją plastyczną brzucha
Dariusz Michalczewski zastanawia się nad operacją plastyczną brzucha/Inne
Były mistrz świata w boksie Dariusz Michalczewski zastanawia się nad operacją plastyczną. "Tygrys" rozważa wizytę u chirurga, by ten odessał mu tłuszcz z... piersi.

Michalczewski 24 maja w Hanowerze zmierzy się w ringu z Niemcem Svenem Ottke. Będzie to jego pierwszy pojedynek po ponadtrzyletniej przerwie. Nic więc dziwnego, że Darek chce prezentować się w ringu jak za najlepszych czasów, gdy sięgał po tytuły mistrza świata federacji WBO, WBA i IBF.

"Tygrys" ciężko trenował w rodzinnym Gdańsku, a od kilku dni w Hamburgu. W siłowni wylewa siódme poty, pracuje nad kondycją, przebiegając codziennie wiele kilometrów po plaży. Wciąż chce dobrze wyglądać. I wygląda! Po co więc mistrzowi pięści odsysanie tłuszczu?

Z nadwagą walczyć nie musi, jego narzeczona Basia Imos nie widzi w budowie swego ukochanego żadnych niedociągnięć. Wygląda więc na to, że "Tygrys" jest po prostu perfekcjonistą w każdym calu i wie, co znaczy nienaganny wygląd u zawodowego sportowca.

Z rozterek związanych ze swoim wyglądem "Tygrys" zwierzył się niedawno znajomym. Narzekał na nadmiar tłuszczu i stwierdził, że musi coś z tym zrobić. "Trochę mi tu wisi" - mówił kolegom w saunie, wskazując na swoje... piersi. Świadkiem rozmowy był reporter "Faktu".

"Jedynym wyjściem jest solidne odsysanie tkanki tłuszczowej. Bez tego ani rusz" - dodał wyraźnie zatroskany pięściarz.

Na ewentualny zabieg Michalczewski zdecyduje się jednak dopiero po walce z Ottke. "Teraz przygotowuję się do tego pojedynku, więc w najbliższych dniach odsysanie tłuszczu nie wchodzi w grę" - tłumaczy "Tygrys", który na razie, jak przystało na prawdziwego wojownika, sumiennie wykonuje kolejne katorżnicze ćwiczenia, by utrzymać prawidłową wagę.

"Nie jest ze mną tak źle. Gdybym był gruby, to trener wyrzuciłby mnie z sali treningowej. Ważę 88 kilogramów i jestem w coraz lepszej formie" - kończy Michalczewski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj