GP Australii zaczęło się dla Polaka bardzo dobrze. Niestety, w trakcie wyścigu już tak różowo nie było. W ten weekend znów będzie miał szansę, by pokazać na co go stać. "W zeszłym roku nasz samochód był bardzo konkurencyjny, ale dla mnie niemal wszystko poszło nie tak. Wciąż mam więc w Sepang wynik do ustanowienia" - wspomina Kubica na stronie teamu BMW Sauber.
"Grand Prix Malezji to dla nas wyjątkowy wyścig, ze względu na naszego partnera Petronas. Mamy tam wielu fanów." - dodaje Polak.
W Malezji Kubica chce kontynuować dobrą passę i posłać w niepamięć zeszłoroczny wynik na torze Sepang International Circuit - zaledwie 18. miejsce mimo startu z 7. pola.
„Nie mogę doczekać się wyścigu w Malezji, ponieważ Sepang to bardzo wymagający tor, który lubię. Oczywiście warunki klimatyczne są ekstremalne, co jeszcze potęguje wyzwanie. Ale na szczęście mieliśmy już bardzo wysoką temperaturę w Melbourne, więc mieliśmy trochę czasu na przystosowanie się." - powiedział Kubica.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|