Łukasz Piszczek z Herthy Berlin to najbardziej niedoceniany piłkarz z polskim paszportem. Przynajmniej zdaniem trenera Czesława Michniewicza, który poznał młodego napastnika w czasie pracy w Zagłębiu Lubin. Czy piłkarz potwierdzi słowa cenionego szkoleniowca, okaże się już dziś.
Mecz z USA będzie dla Piszczka testem prawdy. "Leo Beenkahher doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że to najbardziej niedoceniany polski napastnik" - uważa Michniewicz.
Czy jest tak w rzeczywistości, okaże się już dziś na stadionie Wisły. "W skali polskiej to jest fenomen, łączy świetną wydolność z szybkością. Bardzo dobrze gra lewą i prawą nogą, dlatego z powodzeniem może grać na obu skrzydłach albo na szpicy" - zachwala Piszczka Michniewicz.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl