Już tylko godziny dzielą polskich piłkarzy od meczu z USA. To tylko sparing, ale wszyscy podchodzą do niego bardzo poważnie. "Musimy zagrać w Krakowie tak, jakby to był nasz pierwszy mecz na Euro, ten z Niemcami" - mówi trener piłkarskiej reprezentacji Polski, Leo Beenhakker.
Dzisiejszy mecz ma dać Beenhakkerowi ostateczną odpowiedź na pytanie, kogo zabrać na Euro, dlatego piłkarze na pewno dadzą z siebie wszystko. "Nikt nie traktuje spotkania z USA jak meczu towarzyskiego. To decydujący sprawdzian i piłkarze mają tego świadomość - powiedział Holender.
"Czy jedenastka, która wybiegnie dzisiaj w Krakowie będzie tą, która zagra z Niemcami? Nie wymagajcie ode mnie, żebym już w marcu wszystko wam zdradzał. To na pewno nie będzie taki sam skład, choćby dlatego, że nie mam tu do dyspozycji wszystkich piłkarzy, których biorę pod uwagę przy ustalaniu kadry na mistrzostwa Europy" - dodał Beenhakker.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|