Dziennik Gazeta Prawana logo

Nick Heidfeld lubi Kubicę

31 marca 2008, 11:41
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nick Heidfeld z drużyny Roberta Kubicy szanuje i lubi naszego rodaka. Mimo że obaj panowie ze sobą rywalizują, nie ma złości czy wzajemnych niesnasek. "Robert w pełni zasłużył na drugie miejsce. Przejechał doskonały wyścig. Wolę żeby on był drugi niż którykolwiek z moich przeciwników" - jasno stawia sprawę Niemiec.

Kubica i Heidfeld tworzą silny duet. O żadnych tarciach wewnętrznych nie ma mowy, chociaż ich kontakt nie jest tak serdeczny, jak przyjaźń, która łączy Polaka z Fernando Alonso.

"Lubię Roberta. To fajny facet i bardzo szybki kierowca. Prywatny kontakt nie ma jednak żadnego znaczenia. Najważniejsza w zespole jest współpraca, a ta układa nam się bardzo dobrze" - mówi "Przeglądowi Sportowemu" Heidfeld. Każdy z nich zrobi oczywiście wszystko, by pokonać drugiego.

Nawet gdy w ubiegłorocznym GP Europy Heidfeld wjechał w tył bolidu Kubicy, Niemiec i Polak nie pokłócili się. Nie żalili się na siebie w prasie. "Takie rzeczy nie powinny się zdarzać, ale to są wyścigi. Zawsze istnieje ryzyko kolizji tak między nami, jak i innymi kierowcami" - krótko podsumowuje Kubica, który dodaje, że zawsze dobrze dogadywał się z kolegami z zespołów i zamierza się tego trzymać.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj