Roger ma dość trudne nazwisko i w ferworze piłkarskich emocji można je niechcący przekręcić. Prezydent w wywiadzie dla telewizji Polsat Sport nie miał wątpliwości: Najlepszym polskim piłkarzem był "Perejro", oraz Boruc, który bardzo dobrze bronił.

Reklama

To nie pierwsza pomyłka Lecha Kaczyńskiego dotycząca polskiego futbolu. Gdy prezydent wręczał Leo Beenhakkerowi Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski mówił o nim "Benhauer".

Zdaniem prezydenta karny podyktowany przez sędziego Howarda Webba nie był przypadkowy i coś się za nim kryje. "Nie wierzę w rzuty karne w 92 minucie w warunkach, gdy gospodarze przegrywają" - mówił Kaczyński.