Prezydent Lech Kaczyński jeszcze nie tak dawno przyznawał Rogerowi Guerreiro polskie obywatelstwo. I to właśnie ten piłkarz zaimponował prezydentowi najbardziej. Chyba ten... bo kogo mógł mieć na myśli Lech Kaczyński mówiąc, że w meczu Polska - Austria podobał mu się "Roger Perejro"?
Roger ma dość trudne nazwisko i w ferworze piłkarskich emocji można je niechcący przekręcić. Prezydent w wywiadzie dla telewizji Polsat Sport nie miał wątpliwości: Najlepszym polskim piłkarzem był "Perejro", oraz Boruc, który bardzo dobrze bronił.
To nie pierwsza pomyłka Lecha Kaczyńskiego dotycząca polskiego futbolu. Gdy prezydent wręczał Leo Beenhakkerowi Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski mówił o nim "Benhauer".
Zdaniem prezydenta karny podyktowany przez sędziego Howarda Webba nie był przypadkowy i coś się za nim kryje. "Nie wierzę w rzuty karne w 92 minucie w warunkach, gdy gospodarze przegrywają" - mówił Kaczyński.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane