Pod koniec ubiegłego roku rozpętała się wielka afera dotycząca korupcji w tenisie. Mówiono, że Nikołaj Dawidienko ustawiał mecze i "podkładał się" słabszym zawodnikom. Tenisistę bronił między innymi Roger Federer, a teraz Międzynarodowe Stowarzyszenie Zawodowych Tenistów (ATP) uwolniło Rosjanina od tych zarzutów.
>>>Dawidienko nie ma z tym nic wspólnego
Stowarzyszenie rozpatrywało sprawę skreczowania Dawidienki w pojedynku z Argentyńczykiem Martinem Vassallo Arguello podczas turnieju ATP w Sopocie w 2007 roku.
Dawidience zarzucano, że będąc sklasyfikowanym na piątym miejscu rankingu światowego "podłożył" się zajmującemu odległą lokatę rywalowi.
>>>Dawidienko nie chce współpracować ze śledczymi
Krótko przed meczem bukmacherzy przyjmowali wielomilionowe zakłady, że Dawidienko przegra spotkanie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|