Dziennik Gazeta Prawana logo

Gollob i jego cyrkowe sztuczki

12 września 2008, 17:16
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Co prawda według bukmacherów Grand Prix w Bydgoszczy wygra Nicki Pedersen, to Tomasz Gollob nie jest bez szans. Polak w ostatnich sześciu turniejach na stadionie Polonii za każdym razem stawał na podium. Pięć razy był pierwszy, raz trzeci. Tym razem nasz najlepszy żużlowiec znów może pozytywnie zaskoczyć.

W sumie Tomasz Gollob wygrywał w Bydgoszczy już 6-krotnie. To jego "domowy" tor i tu potrafi dokonywać cudów, pokazując przy tym cyrkowe sztuczki.

"To było bodaj czternaście lat temu"– opowiada "Przeglądowi Sportowemu" Tomasz Gaszyński, menedżer zawodnika. "Mecz Polonii z Włókniarzem Częstochowa. Sławek Drabik wygrywa start, ale na przeciwległej prostej Tomek wciska się pod bandę i atakuje. Sławek zostawia mu niewiele miejsca, ale Gollob podnosi przednie koło, wystawia je poza bandę i przesuwa się metr do przodu. Następnie przechyla kierownicę i na wejściu w łuk zamyka Drabika" – mówi.

Takich zapierających dech w piersiach akcji polskiego mistrza było więcej. "Rok temu Tomek przegrał w finale Grand Prix start, a potem wszystkich rywali, w tym wielkiego Pedersena, minął przy krawężniku. To nie było w jego stylu, bo zwykle wyprzedzał rywali odbijając się od bandy. Właśnie tak ograł kiedyś Hansa Nielsena. Profesor z Oxfordu zrobił później wielkie oczy, a w końcu wydusił z siebie, że to... niemożliwe. Kibice się jednak nie dziwili. Oni widzieli więcej akcji, na które w Bydgoszczy nie zdobyłby się nikt inny poza Tomkiem" – stwierdza Jacek Gollob.

Gollob ma realne szanse na brązowy medal mistrzostw świata, ale na lepsze niż trzecie miejsce już raczej nie. Do prowadzącego Duńczyka Nickiego Pedersena traci aż 36 punktów, a do drugiego Australijczyka Jasona Crumpa - 20.

>>>"To mnie będą gonić!"

Crump wygrał poprzedni turniej w Daugavpils, ale do Pedersena odrobił tylko jeden punkt. Jeśli Duńczyk utrzyma równą, wysoką formę do końca sezonu, bez większych problemów obroni tytuł mistrza świata.

W Bydgoszczy wystąpi czterech reprezentantów gospodarzy - oprócz Golloba - Rune Holta, Krzysztof Kasprzak i z "dziką kartą" Wiesław Jaguś. To ważny turniej dla Norwega z polskim paszportem, który walczy o miejsce w czołowej ósemce cyklu GP, co daje prawo startu w przyszłorocznych mistrzostwach. Obecnie jest dziewiąty, ale traci tylko dwa punkty do ósmego Szweda Fredrika Lindgrena.

1. (5.) Hans Andersen (Dania)
2. (16.) Wiesław Jaguś (Polska) - dzika karta
3. (12.) Niels K. Iversen (Dania)
4. (8.) Scott Nicholls (W.Brytania)
5. (3.) Jason Crump (Australia)
6. (9.) Chris Harris (W.Brytania)
7. (15.) Fredrik Lindgren (Szwecja)
8. (13.) Lukas Dryml (Czechy)
9. (14.) Krzysztof Kasprzak (Polska)
10. (1.) Nicki Pedersen (Dania)
11. (2.) Leigh Adams (Australia)
12. (6.) Greg Hancock (USA)
13. (4.) Tomasz Gollob (Polska)
14. (10.) Andreas Jonsson (Szwecja)
15. (11.) Bjarne Pedersen (Dania)
16. (7.) Rune Holta (Polska)

1. N. Pedersen - 134 pkt.
2. Crump - 118
3. Hancock - 102

5. Andersen - 91
6. Adams - 89
7. Jonssson - 71
8. Lindgren - 59
10. Nicholls - 52
11. Harris - 49
12. Iversen - 49
13. B. Pedersen - 45

15. Dryml - 32

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj