Dziennik Gazeta Prawana logo

Leo zrobił Ebiemu awanturę

14 września 2008, 23:39
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Euzebiusz Smolarek ma problem w swoim nowym klubie i w reprezentacji Polski. Trener Boltonu Gary Megson na razie nie wystawia go w składzie, natomiast Leo Beenhakker rozważa, czy jest sens powoływania piłkarza, który otwarcie krytykuje jego decyzje - donosi "Fakt".

Chodzi o słynny już "młynek", który Smolarek pokazał w kierunku Beenhakkera po strzeleniu gola w meczu z San Marino. Nikt nie był pewien, co ten gest oznaczał, ale Holender wiedział doskonale: Ebi złośliwie zasugerował mu, że skoro już zdobył bramkę, to powinien już go zdjąć z boiska. Wszak we wcześniejszym meczu ze Słowenią kazał mu przez całe spotkanie siedzieć na ławce rezerwowych.

Beenhakker był wzburzony zachowaniem Smolarka, ale najwyraźniej uznał, że po lwowskich "wyczynach" Artura Boruca, Dariusza Dudki i Radosława Majewskiego wystarczy mu już afer ze swoimi podopiecznymi, dlatego oficjalnie twierdził, że nie zauważył karygodnego zachowania napastnika. Ale wobec samego Smolarka nie zamierzał udawać, że nic się nie stało.

"Leo przeprowadził z Ebim dyscyplinującą rozmowę. Nawet trudno nazwać to rozmową, bo to była przemowa. Wytłumaczył mu, że jeżeli jeszcze raz zrobi coś podobnego, to niech się nie spodziewa gry w kolejnych meczach reprezentacji" - ujawnia osoba związana z kadrą.

Smolarek od mistrzostw Europy nie jest już pupilkiem Beenhakkera. Strasznie się zdziwił, że w meczu z Chorwacją (0:1) Leo posadził go na ławce rezerwowych.

"Na zgrupowaniach kadry jest coraz bardziej pochmurny. Dziennikarze narzekają, że nie chce udzielać wywiadów, ale on z kolegami też niewiele rozmawia. Wiele czasu spędzał samotnie w pokoju, nawet wtedy, gdy trener ogłaszał czas wolny i piłkarze mogli opuszczać hotel" - relacjonuje nasz informator.

Jeżeli Ebi chce dostać powołanie na październikowe mecze z Czechami i Słowacją, będzie musiał przebić się do składu Boltonu. W sobotnim spotkaniu z Fulham nie zgrał, natomiast na ławce rezerwowych było miejsce dla o wiele mniej doświadczonego Jarosława Fojuta.

"Ebi dostał zgodę na wyjazd do Holandii w sprawach osobistych" - opowiada Fojut.

Gary Megson dyplomatycznie stwierdził, że Smolarek dostał czas na przystosowanie się do angielskiego stylu gry. Do tej pory jednak Ebi nie uczestniczył w choćby jednym treningu nowej drużyny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj