Po godzinach gwiazdy czarnego sportu imają się przeróżnych zajęć. Tomasz Gollob jest poważnym biznesmenem, Wiesław Jaguś rolnikiem, Andreas Jonsson deweloperem, a Janusz Kołodziej ma udziały w warsztacie samochodowym. Tak dorabiają żużlowcy.
Żużlowców interesują prace sezonowe. I tak Jesper Monberg uchodzi w Danii za solidnego spawacza. Szwed Peter Karlsson swobodnie porusza się nie tylko na motocyklu, ale i na koparce.
Wśród Polaków wzięcie ma robota za kółkiem. Wielu żużlowców dorabia jeżdżąc samochodami dostawczymi. Są też i tacy, którzy sprowadzają używane auta z zagranicy, by sprzedaż je z zyskiem. Kiedyś Rafał Szombierski oświadczył że handel starymi wozami daje mu większe zarobki niż niebezpieczna jazda na żużlu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane