Myślę, że w dobrej formie . Jestem dobrze przygotowany do sezonu, ale nie chcę się przechwalać, nie chciałbym też zapeszać. Zobaczymy jak będzie, szczególnie po pierwszym
wyścigu.
>>>Żużlowe szaleństwo - wygraj bilety do Czech
Jeśli idzie o rywalizację drużynową to nie mam wątpliwości, że wszyscy będziemy poważnie traktować każdy wyścig i walczyć zawsze o jak najlepsze wyniki, a jeśli tylko się da o zwycięstwa. Pierwszą rzeczą jest dla mnie indywidualne mistrzostwo.
Myślę, że przyszedł na to najwyższy czas.
Naturalnie trochę zmian się pojawiło, ale to czy okażą się one dobre, zobaczymy już podczas pierwszego startu. Większość z nich dotyczyła zmian w silniku, a także przy łańcuchu i zębatce.
Jeśli chodzi o innych zawodników, to nie chciałbym nikogo oceniać. Ale każdy wie, co się dzieje w Europie i na świecie. Trochę obniżyłem swoje gaże, ale tak postąpili także i pozostali zawodnicy. A co mną kierowało? Jeśli jest atmosfera, jeśli jest chęć walki o dobry wynik w sezonie i jeżeli wielcy tego świata, choćby z Formuły 1, czy piłkarze, mogą zrezygnować z części swoich zarobków, dlaczego my nie mielibyśmy uczynić tak samo?
Nie byłbym takim pesymistą. Uważam, że problemy są tylko przejściowe, a i nie oszczędzają one tak naprawdę nikogo. Żużel w Polsce ma się dobrze.
Tego nie umiem powiedzieć. Nie wiem, co przyniesie następny rok, ja skupiam się na tegorocznej rywalizacji.
Nie chciałbym się wypowiadać na ten temat, nie mnie jest oceniać takie decyzje. Skupiam się na rywalizacji seniorskiej.