Dziennik Gazeta Prawana logo

Unia Leszno na czele ekstraligi

6 kwietnia 2009, 16:13
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Za nami pierwsza kolejka żużlowej ekstraligi. Po trzech latach kibice w Gdańsku znów mogli się cieszyć rozgrywkami w najwyższej klasie rozgrywek. W inauguracyjnym pojedynku lepszy od beniaminka znad morza okazał się mistrz Polski z Torunia. Na czele tabeli uplasowała się Unia Leszno, która pokonała Stal Gorzów 61:29.

Polonia Bydgoszcz - Emil Sajfutdinow 11 (0,2,3,3,3,), Andreas Jonsson 9 (1,2,3,2,1), Krzysztof Buczkowski 9 (1,2,1,3,2), Antonio Lindbaeck 8 (d,1,2,2,3), Tomasz Chrzanowski 6 (3,0,1,1,1) Jonas Davidsson 3 (3,0,0,0,-), Mokołaj Curyło (1 (1).

Atlas Wrocław - Jason Curmp 10 (-,3,3,1,3), Tomasz Jędrzejak 9 (2,1,1,3,2), Ben Barker 8 (3,1,2,2,0), Scott Nicholls 7 (3,2,2,0,0), Davey Watt 6 (2,3,0,1), Maciej Janowski 3 (2,1,0,d), Daniel Jeleniewski 0 (0,0,-,-,-).

Mecz rozpoczął się pechowo dla Polonii. Prowadzący przez trzy i pół okrążenia Emil Sajfutdinow miał awarię motocykla i ukończył wyścig na ostatniej pozycji, a jego drużyna przegrała 1:5. W drugim wyścigu zwyciężyli gospodarze 4:2, ale w trzecim defekt przydarzył się Antonio Lindbaeckowi i znów podwójna przegrana bydgoskiego zespołu. Po trzech wyścigach prowadził Atlas 12:6.

Prowadzenie wrocławian utrzymało się do 12. wyścigu. Do tego czasu goście mieli z reguły 2-4 punkty przewagi, a po 11. wyścigu - nawet 6 punktów - 36:30. Kolejny wyścig wygrali gospodarze 5:1 i przewaga Atlasu w meczu stopniała do 37:35.

W 13. wyścigu triumfowali bydgoszczanie 5:1 i objęli prowadzenie 40:38. Zwyciężyli również w 14. wyścigu - 4:2 i zwiększyli jeszcze przewagę - 44:40. Ostatni wyścig zakończył się remisem - Jason Crump przed Krzysztofem Buczkowskim, Andreasem Jonssonem i Scottem Nichollsem, a mecz zwycięstwem Polonii 47:43.

>>>Rusza żużlowe ekstraliga

Lotos Wybrzeże: Hans Andersen 12 (3,2,2,2,3,0), Magnus Zetterstroem 10 (1,3,0,2,2,2), Kenneth Bjerre 9 (1,3,1,2,2), MartinVaculik 8 (3,1,0,1,2,1), Adam Skórnicki 1 (0,1,-,-), Renat Gafurow 1 (0,0,-,1,0), Damian Sperz 0 (0)

Unibax: Wiesław Jaguś 13 (2,2,3,3,3), Chris Holder 12 (3,2,3,3,1), Ryan Sullivan 11 (2,3,3,0,3), Adrian Miedziński 6 (3,1,1,0,1), Robert Kościecha 4 (2,1,0,1), Matej Kus 2 (2,0,0,w), Mateusz Lampkowski 1 (1,-,0,-).

Po remisie w inauguracyjnym pojedynku młodzieżowców następne dwa biegi wygrali żużlowcy z Torunia po 5:1 i osiągnęli przewagę 13:5. Jak się później okazało tę ośmiopunktową przewagę "dowieźli" do końca spotkania.

Gdańszczanie w pierwszej części meczu mieli wyraźnie gorsze starty. Zawiedli też przede wszystkim kreowany na krajowego lidera zespołu, indywidualny mistrz Polski Adam Skórnicki oraz bohater zwycięskich baraży, Rosjanin Renat Gafurow.

Po ośmiu biegach było 27:21 dla Unibaxu, w następnym biegu, jako rezerwa taktyczna pojechał w gdańskiej ekipie Hans Andersen. Duńczyk przegrał jednak z Australijczykiem Ryanem Sullivanem a jego partner z drużyny Magnus Zetterstroem był ostatni.

W kolejnym biegu, jako rezerwa taktyczna pojechał Martin Vaculik, tym razem jednak po atomowym stracie gdańszczan wyprzedził Wiesław Jaguś. Dopiero trzecia rezerwa taktyczna gdańszczan w meczu, w biegu 11 przyniosła efekt w postaci podwójnego zwycięstwa pary Andersen - Zetterstroem.

W kolejnych dwóch biegach gdańszczanie mieli szanse na odwrócenie losów spotkania, jednak jej nie wykorzystali. Po niezłych startach, na dystansie popełniali błędy i zamiast zwycięstw zanotowano dwa remisy.

Przed biegami nominowanymi było 41:37 dla Unibaxu. Zwycięstwo mistrzowie Polski, zapewnili już sobie po 14 biegu, kiedy Sullivan nie dał żadnych szans Bjerre a Gafurow nie liczył się w stawce. Ostatecznie mistrzowie Polski wygrali w Gdańsku 49:41.

>>>Gollob: Przyszedł czas na mistrzostwo

Unia Leszno: Jarosław Hampel 14 (3,3,3,3,2), Leigh Adams 13 (3,2,3,2,3), Krzysztof Kasprzak 11 (2,1,3,2,3), Damian Baliński 9 (1,3,2,1,2), Adam Shields 7 (0,3,1,3), Jurica Pavlic 7 (3,0,1,3), Sławomir Musielak 0 (u,0).

Caelum Stal Gorzów Wlkp.: Matej Zagar 7 (1,2,2,1,1,0), Rune Holta 7 (2,2,2,0,0,1), Peter Karlsson 6 (2,1,0,2,1), Tomasz Gollob 4 (3,d,0,1,d), Thomas Jonasson 3 (2,1,0,0), Rafał Okoniewski 1 (0,1), Adrian Szewczykowski 1 (1,0).

Kibice w Lesznie obejrzeli efektowne zwycięstwo i jednostronny pojedynek. Gorzowianie wystąpili w najsilniejszym składzie, ale nawet Tomasz Gollob i Rune Holta stanowili tło dla świetnie dysponowanych żużlowców Unii.

Początek spotkania nie zapowiadał jednak tak wysokiego zwycięstwa gospodarzy. W pierwszym wyścigu junior Unii Sławomir Musielak po szybkim wyjściu spod taśmy upadł na tor i zamiast wygranej 5:1 miejscowych, bieg zakończył się remisem. Także podziałem punktów skończyły się trzy kolejne wyścigi.

Sygnał do ataku dała australijska para - Leigh Adams i Adam Shields, która podwójnie pokonała Rafała Okoniewskiego i Tomasza Golloba. Najlepszy polski żużlowiec o występie w Lesznie będzie chciał jak najszybciej zapomnieć. Po wygranym swoim pierwszym wyścigu, w kolejnych dołożył tylko jedno "oczko" i zaliczył aż dwa defekty.

Przewaga Unii rosła już z każdym następnym wyścigiem, a prawdziwy popis jazdy zespołowej gospodarze dali w ostatnich czterech wyścigach - wszystkie wygrali po 5:1.

Falubaz Zielona Góra: Rafał Dobrucki 12 (3,1,3,2,3), Grzegorz Walasek 12 (2,3,3,3,1), Piotr Protasiewicz 11 (2,3,2,2,2), Fredrik Lindgren 10 (3,1,3,3,0), Grzegorz Zengota 9 (3,3,d,0,3), Niels Kristian Iversen 4 (0,2,1,1), Artiom Wojdiakow 1 (1).

CKM Cognor Włókniarz Częstochowa: Lee Richardsson 8 (1,1,1,0,2,3), Tomasz Gapiński 7 (d,2,2,0,1,2), Michał Szczepaniak 5 (1,3,0,0,1), Tai Woffinden 7 (2,1,2,1,1), Sławomir Drabik 4 (2,0,2,0,0), Borys Miturski 0 (0,0,0,-).

Przez całe spotkanie na torze w Zielonej Górze dominowali gospodarze. Częstochowianie odnieśli tylko jedno podwójne zwycięstwo, w ostatnim wyścigu (Lee Richardson i Tomasz Gapiński)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj