Bramka Artura Siódmiaka w ostatnich sekundach meczu z Norwegią dała naszej reprezentacji awans do finału. Ale ucieszyła ona nie tylko kibiców piłki ręcznej, ale rodziny z gdańskiego Osiedla Kryształowe, którzy mają nadzieje, że sława reprezentacyjnego kołowego pomoże im wygrać walkę o... własne mieszkania.
Siódmiak należy do tych pechowców, którzy Syndyk masy upadłościowej zaproponował rodzinom zapłacenia za mieszkania jeszcze raz według aktualnej wartości rynkowej. W przeciwnym wypadku zapowiada wystawienie kwater na licytację!
Na nic zdały się prośby mieszkańców o pomoc kierowane do polityków czy Rzecznika Praw Obywatelskich.
"Artur kupił to mieszkanie, gdy razem graliśmy w Wybrzeżu Gdańsk. Nie przypuszczaliśmy wtedy, że wkrótce drużyna się rozpadnie i będziemy musieli rozjechać się po świecie" - przyznaje Marcin Siódmiak, brat reprezentacyjnego kołowego
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane