Według prezesa Ekstraligi Żużlowej Ryszarda Kowalskiego tegoroczne rozgrywki będą ciekawsze niż ubiegłoroczne. "W poprzednim sezonie był jeden zespół, który zdecydowanie dominował. ".
Regulamin rozgrywek jest podobny do ubiegłorocznego. Jedyną istotną zmianą jest "Kluby uznały, że użycie jokera stanowi
zbyt duży handicap dla zespołów, które mają w składzie tylko jednego świetnego zawodnika" - powiedział Kowalski.
>>>Żużlowe szaleństwo - wygraj bilety do Czech
Rywalizacja będzie się odbywała w dwóch etapach. W rundzie zasadniczej drużyny rozegrają 14 kolejek na zasadzie każdy z każdym. Drużyny z miejsc 1-6 awansują do rundy pucharowej, a zespoły sklasyfikowane na miejscu 7 i 8 będą walczyły o pozostanie w lidze (ostatni zespół bezpośrednio spadnie do 1. ligi, przedostatni spotka się w barażu z drugim zespołem 1. ligi).
Zespoły z miejsc 1-6 utworzą pary, których zwycięzcy awansują do półfinałów. Stawkę półfinalistów uzupełni drużyna, która z trójki przegranych będzie miała najlepszy bilans dwumeczu. Zwycięzcy półfinałów rozegrają dwumecz o mistrzostwo Polski, przegrani będą rywalizowali o brązowy medal. Nie będzie meczów o 5. miejsce.
" Poza tym, gdy przejmowaliśmy rozgrywki zapowiadaliśmy stabilizację regulaminów i tego się trzymamy - dodał Kowalski.
Kowalski nie obawia się, że kryzys gospodarczy zagrozi rozgrywkom. "Liga ma sponsora tytularnego i kontrakty telewizyjne. Kluby liczą nawet na większa liczbę kibiców niż w poprzednich latach. Kryzys oczywiście jest widoczny, ale wszyscy muszą się dostosować do nowych warunków, tak prezesi jak i zawodnicy. Możliwa jest renegocjacja kontraktów, ale jednak umów trzeba dotrzymywać".
Lotos Wybrzeże Gdańsk - Unibax Toruń
Polonia Bydgoszcz - Atlas Wrocław
Falubaz Zielona Góra - CKM Cognor Włókniarz Częstochowa
Unia Leszno - Caelum Stal Gorzów