"Starania o polski paszport nie mają nic wspólnego z piłką. Jeśli już formalnie będę Polakiem i FIFA da zielone światło, to wtedy rozważę i zadecyduję, czy przyjąć powołanie do reprezentacji" - mówi Ludovic Obraniak. Piłkarz nie wyklucza, że jeśli będzie taka propozycja, rozważy grę dla reprezentacji Francji.
Obraniak występował już we francuskiej młodzieżówce. Nie wyklucza też gry w "dorosłej" reprezentacji. "Jestem gotowy na każdą ewentualność. Przed nikim nie zamykam drzwi. Jeśli zadzwoni Domenech, to poważnie się zastanowię. Wszystko zależy od szybkości polskiej biurokracji" - mówi piłkarz.
Jeśli Polski Związek Piłki Nożnej chce widzieć Obraniaka w składzie reprezentacji, musi się pospieszyć. Na razie jednak piłkarz kompletuje dokumenty i czeka na polski paszport.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|