Sobotni pojedynek Krzysztofa "Diablo" Włodarczyka z włoskim bokserem Giacobbe Fragomenim to jedna z najważniejszych walk w historii polskiego boksu. Gdyby nasz bokser wygrał walkę o pas organizacji WBC Polska miałaby dwóch mistrzów świata ważnych federacji, bowiem pas IBF jest w rękach Tomasza Adamka.
- mówi Krzysztof Kosedowski, brązowy medalista igrzysk olimpijskich z Moskwy. "Z mojego punktu widzenia szkoda, że jesteśmy coraz mocniejsi w boksie zawodowym, a nie olimpijskim, ale i tak się cieszę".
Problem z walką na punkty jest taki, że nawet jeśli Polak będzie o 15 - 20 procent lepszy, to i tak nie dadzą mu wygrać" - podkreśla Kosedowski.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|