Choć posłał rywala na deski, sędziowie orzekli remis i dlatego Krzysztof "Diablo" Włodarczyk mógł tylko z daleka popatrzeć na mistrzowski pas organizacji WBC. Werdykt po 12. rundach walki w rzymskim Teatrze Wielkim oznaczał, że tytuł pozostał u Włocha Giacobbe Fragomeniego.
Włodarczyk dobrze rozpoczął pojedynek. W pierwszej rundzie zadał kilka mocnych ciosów. Kolejne starcia należały do rywala. Dopiero w dziewiątej rundzie przebudził się Polak.
Tym razem jednak sędzia, z niewiadomych powodów, nie liczył Włocha. Dał mu tym samym kilka sekund na zregenerowanie sił. Włodarczyk nie
dał rady "dokończyć dzieła" i znokautować Włocha.
Kolejne trzy rundy były bardzo emocjonujące. Włodarczyk próbował znokautować przeciwnika. >>>Zobacz ostatnie dwie rundy tej walki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|