Dziennik Gazeta Prawana logo

Tour de Pologne: Świetny finisz mistrza świata

6 sierpnia 2009, 19:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rozpoczęły się góry i od razu mogliśmy podziwiać pierwszą udaną ucieczkę. Tuż przed Krynicą peletonowi urwał się mistrz świata Alessandro Ballan i to on wygrał 5. etap wyścigu. Razem z nim do mety dojechała jeszcze piątka kolarzy z dwójką Polaków - Sylwestrem Szmydem i Markiem Rutkiewiczem.

Mistrz świata pokazał, że nieprzypadkowo jeździ w tym sezonie w tęczowej koszulce. Kilkanaście kilometrów przed metą na stromym podjeździe Ballan ostro zaatakował. Błyskawicznie doskoczył do niego Szmyd, a potem jeszcze czterech kolejnych kolarzy. Podczas karkołomnych zjazdów i stromych podjazdów uciekinierzy utrzymywali ok. 300-metrową przewagę nad peletonem i dojechali z nią do mety, która usytuowana była na końcu długiego zjazdu.

Wydawało się, że zwycięży reprezentant Polski Marek Rutkiewicz, ale 300 m przed metą zaczął się oglądać i zwolnił. Wykorzystał to Ballan, który linię mety przekroczył przed Hiszpanem Moreno i Holendrem Weeningiem. Kolejne miejsca zajęli Włoch Reda, Rutkiewicz i Szmyd. Tak też wygląda od wczoraj czołówka klasyfikacji generalnej Touru.

"Pierwsze rundy były dla mnie wyjątkowo ciężkie, ale pocieszałem się myślą, że inni też nie czują się najlepiej" - przyznał Szmyd. "Wykorzystałem wyskok Ballana. Część zawodników musiała być wyraźnie zmęczona, bo nie zdołała nas dojść. Ale źle nie jest! Nadal walczę o wygraną" - mówił zadowolony Polak.

Drugi z naszych bohaterów też był w niezłym humorze. "Na kilometr do kreski zaatakowałem, wiedziałem, że jest tam kilka ostrych zakrętów, na których mogę dużo zyskać" - opowiadał na mecie Rutkiewicz. "Cóż, dałem z siebie wszystko, reszta doszła mnie na 300 metrów przed metą. Kto wie, może gdyby ten zjazd do mety był dłuższy, to dojechałbym pierwszy?" - zastanawiał się Polak.

Ballan na mecie odgrażał się, że to nie koniec ataków z jego strony. - zapowiedział.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj