Dziennik Gazeta Prawana logo

Szmyd: Nie jestem tylko pomocnikiem

12 sierpnia 2009, 21:26
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Sylwester Szmyd to obecnie najlepszy polski kolarz w światowym peletonie. Polak, reprezentujący barwy Liquigas, znany jest także ze swojego ostrego języka i z niekonwencjonalnych opinii, które nie raz stanęły mu na drodze do kadry narodowej. Teraz przyszedł jednak czas na zakopanie topora wojennego.

Prezes Polskiego Związku Kolarskiego (PZKol) Wojciech Walkiewicz w końcu się ugiął? Nie ulega wątpliwości, że obydwaj panowie nigdy nie darzyli się szczególną miłością, trudno nawet było mówić o przyjaźni. Kiedy tylko nadarzała się okazja, wbijali sobie szpilę, niestety te najboleśniejsze zawsze otrzymywał Szmyd, którego spór ze związkiem kosztował m.in. miejsce w kadrze na igrzyska olimpijskie w Pekinie.

Na zakończenie 66. Tour de Pologne wszystko się odmieniło, , zwycięzca etapu na Mt Ventoux podczas wyścigu etapowego Dauphine - Libere. Co dzień pod autokarem jego zespoły zbierały się tłumy kibiców, Sylwester był popularniejszy niż mistrz świata Alessandro Ballan i zwycięzca Giro d’Italia Ivan Basso.

- powiedział Szmyd.

>>>Najlepsza promocja Polski i kolarstwa

Zwycięstwo na Mt Ventoux Polakowi dodało pewności siebie. Do Polski przyjechał po zwycięstwo w Tour de Pologne, niestety skończyło się na siódmej lokacie. Pewności jednak nie stracił. "Wciąż tak się mówiło, że ja tylko komuś pomagam podczas wyścigów. A to tak wcale nie jest. Skoro nawet taki zawodnik jak Ivan Basso zgłasza się dobrowolnie, jako ochotnik do pracy, i mnie praktycznie wiezie podczas etapów Tour de Pologne, to coś znaczy" - dodał Szmyd.

Kolarza czeka teraz ostatni etap przygotowań do Vuelta a Espania. "Tour de Pologne był dla nas ostatnim z wyścigów wieloetapowych przed Vueltą. Potem trening we Włoszech na San Pelegrino, na wysokości 2100 m n.p.m. Następnie mamy trzy klasyki w Mediolanie i praktycznie 25 lub 26 sierpnia wylot do Hiszpanii" - wyliczał Szmyd.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj