Lewandowski niesportowo potraktowany przez rywali
Robert Lewandowski mecz z Getafe zaczął w wyjściowej jedenastce Barcelony. Polak w pierwszej połowie miał dwie okazje do strzelenia gola. Najpierw zabrakło mu centymetrów, by sięgnąć piłkę noga po podaniu Pedriego wzdłuż bramki. Później 37-letni napastnik uderzył mocno z prawej nogi, ale golkiper gości nie dał się zaskoczyć i odbił futbolówkę.
Tuż przed gwizdkiem na przerwę Lewandowski bez piłki został w niesportowy sposób potraktowany przez obrońców Getafe. Kapitan reprezentacji Polski został przez nich odepchnięty i rzucony na murawę. Sędzia był odwrócony tyłem i nie widział tej sytuacji, a ani jego asystent, ani VAR nie zwrócili mu na to uwagi.
Rywale przez cały mecz nie oszczędzali Lewandowskiego. Przodował w tym zwłaszcza Abdel Abqar, który nie przebierał w środkach, by powstrzymać napastnika Barcelony. "Lewy" na murawie przebywał do ostatniego gwizdka sędziego ale gola nie strzelił. Cały mecz z ławki rezerwowych Barcelony obejrzał Wojciech Szczęsny.
Torres trafił dwa razy
Przed przerwą oba gole dla Barcelony strzelił Ferran Torres. W 15. minucie Raphinha idealnie zagrał w pole karne do Daniego Olmo, ten odegrał pięta do Torresa, który bez przyjęcia posłał piłkę do siatki.
W 34. minucie Torres skorzystał z fatalnego zachowania całej linii obrony Getafe i asysty Raphinhy. Brazylijczyk wyłożył Hiszpanowi piłkę jak na tacy. 25-latek stanął oko w oko z Davidem Sorią i nie dał mu szans na skuteczną interwencję.
Barcelona podpuściła i skasowała Getafe
Przyjezdni w pierwszych 45. minutach ani razu nie zagrozili bramce Barcelony. Udało im się to dopiero po przerwie. W 47. minucie blisko strzelenia kontaktowego gola był Javi Munoz. Po chwili swoje okazje mieli jeszcze Kiko Femenia i Luis Milla.
Piłkarze Getafe dobrego fragmentu gry nie przekuli na zdobyć bramkową. Barcelona dała się "wyszumieć" przeciwnikom. W 62. Marcus Rashford popędził prawą stroną. Dopadł do piłki tuż pod końcową linią i odegrał ją na środek pola karnego. Dopadł do niej Olmo i podwyższył na 3:0.
Barcelona traci dwa punkty do Realu
Po pięciu rozegranych meczach nowego sezonu Barcelona ma na koncie 13 punktów. Podopieczni Hansiego Flicka zajmują drugie miejsce w tabeli i do prowadzącego w hiszpańskiej La Liga Realu Madryt tracą dwa "oczka". Odwieczny wróg Katalończyków w tym sezonie jak na razie może się pochwalić kompletem zwycięstw. Getafe jest na 8. pozycji.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.