Dziennik Gazeta Prawana logo

Ogromny pech Magdy Linette. Po pierwszym secie turnieju w Guadalajarze zeszła z kortu

10 września 2025, 08:53
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ogromny pech Magdy Linette. Po pierwszym secie turnieju w Guadalajarze zeszła z kortu
Ogromny pech Magdy Linette. Po pierwszym secie turnieju w Guadalajarze zeszła z kortu/East News
Magda Linette nie będzie dobrze wspominać wyprawy do Meksyku. Polska tenisistka udział w turnieju w Guadalajarze zakończyła po zaledwie jednym secie. 33-latka skreczowała z powodu kontuzji i w ten sposób odpadła z dalszej rywalizacji.

Linette poszła w ślady Kawy

Linette w pierwszej rundzie trafiła na Emilianę Arango. Pojedynek z Kolumbijką dla Polki okazał się pechowy. Rywalka gładko wygrała pierwszą partię 6:0 i na tym mecz zakończył. Do drugiego seta nasza tenisistka już nie przystąpiła. Dalszą grę uniemożliwiła jej kontuzja. Wcześniej w pierwszej rundzie odpadła Katarzyna Kawa, która przegrała z Amerykanką Ivą Jovic 4:6, 6:4, 3:6.

Fręch broni tytułu w Guadalajarze

Z Polek w singlu pozostała rozstawiona z numerem czwartym Magdalena Fręch, która broni tytułu wywalczonego przed rokiem. Zacznie zmagania od 2. rundy, a jej przeciwniczkę wyłoni mecz między Amerykanką Sloana Stepehens, która wraca na korty po ponad półrocznej przerwie i otrzymała od organizatorów tzw. dziką kartą, a włoską kwalifikantką Lucrezią Stefanini.

Ponad milion dolarów do podziału

W puli nagród tej imprezy jest ponad milion dolarów, a zwyciężczyni może liczyć na 164 tys. i 500 punktów do rankingu WTA. Ten drugi element jest szczególnie ważny z perspektywy Fręch, która w wirtualnym zestawieniu, po odjęciu dorobku za ubiegłoroczny sukces, spadła z 30. na 52. lokatę i by nie znaleźć się tak nisko musi kolejnymi wygranymi meczami nadrabiać straty.

W pierwszej rundzie debla natomiast Katarzyna Piter i Belgijka Magali Kempel pokonały parę polsko-włoską Martyna Kubka, Nicole Fossa Huergo 6:7 (1-7), 6:3, 10-6.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraKucharski: W święta u Lewandowskiego przy stole musi być wojna polsko-polska »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj