Dziennik Gazeta Prawana logo

Carlos Alcaraz wygrał US Open. Hiszpan nowym liderem rankingu ATP

8 września 2025, 06:14
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Carlos Alcaraz wygrał US Open. W finale pokonał lidera rankingu ATP
Carlos Alcaraz wygrał US Open. W finale pokonał lidera rankingu ATP/PAP/EPA
W Nowym Jorku spotkali się dwaj najlepsi tenisiści na świecie. Carlos Alcaraz pokonał Jannika Sinnera 6:2, 3:6, 6:1, 6:4 w finale US Open. To szósty wielkoszlemowy triumf Hiszpana w karierze, a drugi w Nowym Jorku. Dzięki temu sukcesowi wyprzedził Włocha w rankingu ATP i został nowym liderem.

Alcaraz dziesiąty raz lepszy od Sinnera

Drugi rok z rzędu wszystkie wielkoszlemowe turnieje w sezonie wygrali Sinner oraz Alcaraz i ponownie podzielili się po dwa. 22-letni Hiszpan kolekcjonowanie najważniejszych tytułów zaczął od US Open 2022. Później dołożył Wimbledon 2023 i 2024 oraz French Open 2024 i 2025, a teraz kolejny triumf w Nowym Jorku. Dwa lata starszy Sinner ma cztery zwycięstwa w dorobku: Australian Open 2024 i 2025, US Open 2024 i Wimbledon 2025.

To było ich 15. spotkanie i 10. zwycięstwo Alcaraza. Widzę cię częściej, niż moją rodzinę - zwrócił się Hiszpan do rywala w trakcie pomeczowej ceremonii.

Finał pod dyktando Alcaraza

Alcaraz od początku dyktował warunki na korcie. Już w gemie otwarcia przełamał Sinnera. Sam natomiast łatwo wygrywał gemy przy swoim serwisie i pierwszy set szybko padł jego łupem. Hiszpan w całym spotkaniu miał tylko jeden moment słabości. W czwartym gemie drugiego seta został przełamany, co doprowadziło ostatecznie do jego porażki w tej partii. Później Alcaraz nawet raz nie bronił break pointa. Trzeciego seta zaczął od prowadzenia 5:0 i wygrał go w zaledwie 30 minut.

Na samym początku czwartej odsłony Sinner musiał bronić dwóch break pointów. Wówczas jeszcze wyszedł z opresji, ale w piątym gemie został przełamany i to wystarczyło Alcarazowi, aby kilkanaście minut później zamknąć spotkanie. Dałem z siebie wszystko, lepiej nie mogłem zagrać - podkreślił Sinner.

Prezydent Trump na żywo oglądał finał US Open

Od 2008 roku, kiedy piąty raz z rzędu w Nowym Jorku najlepszy był Szwajcar Roger Federer, żadnemu tenisiście nie udało się w US Open obronić tytuł.

Mecz rozpoczął się z ponad półgodzinnym opóźnieniem. Przybycie na trybuny prezydenta USA Donalda Trumpa wymusiło zwiększenie środków bezpieczeństwa. Z powodu szczegółowych kontroli wydłużył się z kolei czas wpuszczania kibiców. Kiedy Trump pojawił się w loży, z trybun rozległo się buczenie. Sytuacja powtarzała się, gdy pokazywano go na telebimach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraQuiz. 15 trudnych pytań. 88 proc. zrobi błąd już na starcie. Komplet punktów dla nielicznych »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj