Andrzej Gołota chce chyba wyprowadzić Tomasza Adamka z równowagi. Miał pojawić się w piątek na konferencji prasowej, ale zmienił plany i nie przyjedzie do Warszawy. Dziwne zachowanie "Andrewa" stawia pod znakiem zapytania pojedynek dwóch polskich bokserów, który prasa już zdążyła ogłosić "walką roku".
Kibiców powinna jednak uspokoić informacja, że wszystko wskazuje na to, iż konferencja odbędzie się w przyszłym tygodniu.
Odbędzie się ona prawdopodobnie we wtorek, a Gołota wyląduje na Okęciu dzień wcześniej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|