Maja Włoszczowska jest niesamowita. Wydawało się, że po groźnej kontuzji jeszcze długo nie wsiądzie na rower, tymczasem zdobyła wicemistrzostwo Europy w maratonie MTB! "Po cichu myślałam o złocie, jednak przerwa w treningach, a przede wszystkim antybiotyki obciążyły mój organizm, więc jestem przeszczęśliwa z drugiego miejsca" - przyznaje Maja.
"Wynik dał mi olbrzymią satysfakcję, że po ciężkim wypadku i jego konsekwencjach byłam w stanie wsiąść szybko na rower i znów walczyć o najwyższe lokaty" - pisze Włoszczowska na swoim blogu.
Kolarka przyznaje jednak, że najbardziej chciała złota mistrzostw świata. " w XC. Srebrny medal ME w najmniejszym stopniu tego nie uczynił" - podkreśla.
Srebro ME umiliło Mai jednak końcówkę sezonu. "Myślami jestem już jednak przy przyszłorocznych mistrzostwach świata" - kończy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|